Walka o lepszą formę

Antybiotyk na horyzoncie

Po trzech tygodniach różnego prób pokonania rodzącej się infekcji, musiałem odstawić na bok złudzenie powrotu do dobrej formy i zacząć brać antybiotyki. Znowu?! Mógłbym siebie samego zapytać. Przecież nie tak dawno zakończyłem dożylne przeleczenie, które postawiło mnie na nogi, po wcześniejszej infekcji. No, ale co zrobić? Takie są uroki mukowiscydozy. Raz na wozie, raz pod… Czytaj dalej Antybiotyk na horyzoncie

Walczyć trzeba do końca!

Domową antybiotykoterapię dożylną mam już za sobą – o czym pisałem w jednym z wcześniejszym postów. Za mną jest już również sierpniowa wizyta w klinice w Heidelbergu, z której do domu wróciłem – nie ma co ukrywać – niezadowolony i nieco załamany ówczesnym stanem zdrowia i wynikami spirometrii. Udało mi się wtedy „wydmuchać” 65% (wskaźnik… Czytaj dalej Walczyć trzeba do końca!