Antybiotykoterapia

Antybiotyk na horyzoncie

Po trzech tygodniach różnego prób pokonania rodzącej się infekcji, musiałem odstawić na bok złudzenie powrotu do dobrej formy i zacząć brać antybiotyki. Znowu?! Mógłbym siebie samego zapytać. Przecież nie tak dawno zakończyłem dożylne przeleczenie, które postawiło mnie na nogi, po wcześniejszej infekcji. No, ale co zrobić? Takie są uroki mukowiscydozy. Raz na wozie, raz pod… Czytaj dalej Antybiotyk na horyzoncie

Azytromycyna – miesiąc po kuracji

Czas leci nieubłaganie. Dziś minął dokładnie miesiąc od zakończenia dwumiesięcznej antybiotykoterapii Azytromycyną. Tak. Dobrze czytacie – dwa miesiące na antybiotyku! Ale biorąc pod uwagę mój stan zdrowia w ostatnich miesiącach zeszłego roku, trzeba stwierdzić, że antybiotyki brałem bez przerwy przez ostatnie 7 miesięcy (1 x dożylnie i 4 x doustnie). Zresztą opis lekarza w dokumentacji… Czytaj dalej Azytromycyna – miesiąc po kuracji

W trakcie kolejnego dożylnego przeleczenia

I znowu jestem tam gdzie byłem niecałe pół roku temu! Pogarszający się w ostatnich tygodniach stan zdrowia i ciągnący się w ostatnich miesiącch brak stabilnej formy zdrowotnej, spodowował że wylądowałem w szpitalu. W połowie lutego tego roku, podczas wizyty kontrolnej w poradni mukowiscydozy, okazało się że mój stan zdrowia do najlepszych nie należy, a mówiąc… Czytaj dalej W trakcie kolejnego dożylnego przeleczenia

Zasady postępowania w dożylnej antybiotykoterapii

A właściwie: Sposób postępowania dla pacjentów w ambulatoryjnej, dożylnej antybiotykoterapii (niem. Vorgehensweise für Patienten mit ambulanter intravenöser Antibiotika-Therapie) – tak w tłumaczeniu z języka niemieckiego należałoby przedstawić tytuł czterostronicowego opracowania, o którym wspominałem w moim poprzednim artykule zamieszczonym w magazynie „Mukowiscydoza” (nr 49/2017, s. 32-35). Wtedy to opisałem praktyczne aspekty funkcjonowania dożylnej, domowej antybiotykoterapii w… Czytaj dalej Zasady postępowania w dożylnej antybiotykoterapii

Po półtorarocznej abstynencji

W życiu nic nie trwa wiecznie, tym bardziej jeśli tyczy się to mukowiscydozy. Po półtorej roku abstynencji od jakichkolwiek antybiotyków (zarówno tych doustnych, jak i dożylnych) oraz tabletek przeciwzapalnych, musiałem się poddać. Nawracające dni przewlekłego zmęczenia i braku sił na cokolwiek, spowodowały, że zastosowałem się do porady lekarza z ostatniej wizyty w klinice i rozpocząłem… Czytaj dalej Po półtorarocznej abstynencji