Pierwszy wpis i od razu małe podsumowanie

Powoli zbliżamy się do końca 2010 r. Wypadałoby nieco podsumować ten kończący się “stary” rok, w trakcie którego trochę się w moim życiu pozmieniało.

Przede wszystkim jest robota, tzn. praca, ta zawodowa. I się człowiek nie nudzi, chociaż ja się nigdy nie nudzę. Na samym początku myślałem, że nieco dziwnym połączeniem będzie informatyk z zawodu (w mojej osobie), który wcześniej ukończył liceum ekonomiczne i studiuje obecnie informatykę, który będzie się zajmował organizowaniem imprez, zjazdów, zlotów oraz funduszami unijnymi i wieloma innymi rzeczami niekoniecznie związanymi z zawodem. Ale nie było tak źle, jak mogłoby się wydawać.

Także ten rok mogę zaliczyć do udanych. Nie licząc może oblanego egzaminu z TPI (teoretyczne podstawy informatyki), ale to już chyba tylko przez własne lenistwo.

To tyle na początek… do następnego wpisu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *