Spadek formy

Po półtorarocznej abstynencji

W życiu nic nie trwa wiecznie, tym bardziej jeśli tyczy się to mukowiscydozy. Po półtorej roku abstynencji od jakichkolwiek antybiotyków (zarówno tych doustnych, jak i dożylnych) oraz tabletek przeciwzapalnych, musiałem się poddać. Nawracające dni przewlekłego zmęczenia i braku sił na cokolwiek, spowodowały że zastosowałem się do porady lekarza z ostatniej wizyty w klinice i rozpocząłem… Czytaj dalej Po półtorarocznej abstynencji

Dlaczego?

słaby i ledwo dycha krew opornie krąży ale serducho wali 100 na minutę ponad 38 stopni gorączki I tak od tygodnia… bez sensu to wszystko… tzw. doopa, doopa, doopa. Nic dodać nic ująć. Dla opanowania sytuacji zastrzyki, które de facto powodują takie spustoszenie w organizmie że głowa boli. Cienka czerwona linia, której lepiej nie przekraczać!