Robert Hellfeier

Pierwsze wrażenia z Karpacza

Po kilku dniach dobiegł końca mój krótki pobyt w Karpaczu. I stwierdzam jednoznacznie, że nie mam czego żałować, poza tym że zdecydowałem się na ten krok o rok za późno. Ogólnie to cud, miód i orzeszki. Pełny kompleks badań, świeże górskie powietrze, a i miłe towarzystwo dopisało. Reasumując: spadek formy jest i to znaczny. Schody… Czytaj dalej Pierwsze wrażenia z Karpacza

Pierwszy wpis i od razu małe podsumowanie

Powoli zbliżamy się do końca 2010 r. Wypadałoby nieco podsumować ten kończący się „stary” rok, w trakcie którego trochę się w moim życiu pozmieniało. Przede wszystkim jest robota, tzn. praca, ta zawodowa. I się człowiek nie nudzi, chociaż ja się nigdy nie nudzę. Na samym początku myślałem, że nieco dziwnym połączeniem będzie informatyk z zawodu… Czytaj dalej Pierwszy wpis i od razu małe podsumowanie